Ptaszarnia

Zimorodek czyli ziemiorodek

Nazwa tego ptaka od pokoleń budzi kontrowersje i prowokuje do tworzenia ludowych etymologii. Powszechne przekonanie, jakoby zimorodek „rodził się w zimie”, jest z punktu widzenia biologii całkowitym absurdem – ptaki te wyprowadzają lęgi w optymalnych warunkach wiosennych, najczęściej w kwietniu i maju. W literaturze często spotyka się próbę racjonalizacji tej nazwy poprzez termin „ziemiorodek”, co miałoby sugerować ptaka rodzącego się w ziemi (w norach). Jednak teoria ta też raczej jest niesłuszna. Źródła historyczne i porównawcze wskazują, że związek z zimą jest w nazewnictwie głęboko zakorzeniony, co potwierdza niemieckie określenie _Eisvogel_(lodowy ptak). Paradoks ten wynika z faktu, że zimorodki stają się dla ludzi najbardziej widoczne właśnie jesienią i zimą, gdy podczas przelotów koncentrują się nad niezamarzniętymi jeszcze wodami. To ich nagłe pojawienie się na tle lodu zrodziło mylne przeświadczenie o czasie ich narodzin.

No cóż, my też od lat "polowaliśmy" na zimorodka. Raz wypatrzyliśmy go nad rzeczką Wetlinką, jak niczym niebieski pocisk przelatywał nam koło nosa, w żaden sposób nie dając się sfotografować. Bo zimorodek to bardzo szybki ptak.

Kiedy poluje, po dostrzeżeniu ofiary kiwa głową, aby precyzyjnie ocenić odległość, następnie rzuca się do wody pionowo w dół wyciągnięty jak strzała i ze złożonymi skrzydłami. Zanurza się zazwyczaj na głębokość nie większą niż 25 cm, pod wodą otwiera skrzydła i chroni oczy przezroczystą trzecią powieką. Dzięki specjalnej budowie oka (dwie plamki żółte w siatkówce), ptak w powietrzu posiada widzenie jednooczne, natomiast pod wodą przełącza się na widzenie dwuoczne, co pozwala mu lepiej ocenić dystans do ruchomej ofiary. Dodatkowo czerwone krople oleju w komórkach siatkówki pomagają mu zredukować odblaski od tafli wody. Ofiarę połyka zawsze głową naprzód, co ułatwia przejście płetw i łusek przez gardło. Zimorodek jest bardzo wybredny przy wyborze łowiska, bo potrzebuje przejrzystej wody o odpowiedniej głębokości i właściwej czatowni. (Jan Sokołowski, Ptaki ziem polskich)

Przez jakiś czas cieszyliśmy się obecnością zimorodka nad Wisłą, między Mostem Gdańskim i Gen. Grota, niestety mniej więcej w grudniu rozpoczęto tam jakieś roboty przy brzegu i ptaszek ewidentnie się wyprowadził. Kiedy znów się nam uda go wypatrzeć?

DSC_7250 (2)_wynik Aut. MISBetley, grudzień 2026, Wisła, CC_BY_NC

Mimo swej urody zimorodek nie stał się motywem w polskiej sztuce ludowej. Sztuka polska skupiała się na motywach przydomowych, kurach, kogutach, pawiach, a on, ze swoją nieuchwytnością, po prostu był dla niej niewidoczny.

Inaczej było w dziewiętnastowiecznej Anglii i Niemczech, gdzie intensywnie na te ptaki polowano. Do twórczości ludowej trafiły przede wszystkim jako... wiatrowskazy. Wypchanego zimorodka zawieszano na sznurku pod sufitem lub na zewnątrz i obserwowano, w którą stronę się obraca. Wierzono, że dziobem wskazuje kierunek wiatru. Zwyczaj był na tyle rozpowszechniony, że stał się metaforą oportunizmu politycznego. Do dziś metalowe wiatrowskazy w kształcie zimorodka sprzedawane się powszechnie w Anglii i USA.

XIX wiek doprowadził do prawie całkowitego wybicia populacji zimorodka na Wyspach Brytyjskich. Modne były kapelusze z piórami zimorodka, rybacy uważali go za szkodnika i niszczyli nory lęgowe, wypchane okazy były modnym elementem wyposażenia domów mieszczańskich i arystokratycznych. W rezultacie w Anglii populacja zimorodka zmniejszyła się drastycznie i dopiero ustawa o ochronie ptaków (Protection of Birds Act) z 1880 roku zmniejszyła ten trend.

Polska, czy raczej tereny polskie pod zaborami, nie była wolna od prześladowania tych pięknych ptaków — przyczyny były podobne, co w reszcie Europy. Niestety, nie było tu żadnego aktu o ochronie ptaków.

Ten ptaszek nie ma łatwego życia: liczebność zimorodków jest silnie uzależniona od warunków środowiskowych. Mroźne zimy mogą zabić wysoki procent populacji, a tylko jedna czwarta młodych przeżywa do następnego sezonu lęgowego.

Tym bardziej smutne, że prace nad Wisłą, które rozpoczęto tak dawno, nadal nie są zakończone. Obawiamy się, że ten ptaszek nie wróci już na nasze ulubione tereny spacerowe.

Komentarze

Last 3 posts


#fauna #ptaki #wisla #zima