Ptaszarnia

Tęsknota za żabami

🐸 Minęło już pewnie 10 lat od czasu, kiedy widzieliśmy w Kampinosie sejmik niebieskich żab. Zupełnie przypadkowo. Szliśmy spacerkiem wzdłuż mokradeł i nagle usłyszeliśmy coś dziwnego, jakby dochodzący z oddali szum. Najbardziej przypominało to bzyczenie os wokół gniazda.

Zaczęłam się rozglądać za tym gniazdem, weszliśmy głębiej w las, kierując się w stronę mokradła. I wtedy to ujrzeliśmy: w wodzie, zanurzone do połowy, a niektóre całkiem, siedziały niebieskie żaby.

Screenshot_20260328-180710

Screenshot_20260328-180651

Screenshot_20260328-180620

niebieskie_zaby Aut. MISBetley, CC-BY-NC

I to nie było kilka żab, nie było kilkanaście czy kilkadziesiąt. Były ich setki, a może nawet tysiące, bo całe mokradło brzmiało owym cichym, a zarazem donośnym mormorando.

To był widok, jakiego się nie zapomina. Niestety, nigdy więcej już nie spotkaliśmy takiej grupy niebieskich żab w Kampinosie. Mało tego, nie spotkaliśmy w ogóle dużej grupy żab. Raz udało nam się ustrzelić aparatem małą niebieską żabkę na piasku, który wyłonił się w czasie suszy z Łasicy.

Jak bardzo musiało się zmienić środowisko, żeby nagle znikły takie ogromne grupy żab? Co stało się z tymi jajeczkami, które w trakcie tego misterium zostały zapłodnione?

Ilekroć tamtędy przechodzę, zawsze nasłuchuję. Ale na darmo. Bagno, które wtedy gościło takie mrowie żab, milczy. A ja co roku wiosną o nich myślę i tęsknię. Tęsknię za niebieskimi, jakimikolwiek żabami.

Komentarze

Last 3 posts


#fauna #las #plazy #plazy-gady