Pręgowce amerykańskie
Wyprawa dzieci do USA przypomniała mi nasze przygody z gryzoniami.
Jan wrzucił wczoraj zdjęcia chipmunka wykonane w górach na zachodnim krańcu Ameryki Północnej, jak sądzę z okolic Olympic National Park.
Zdjęcia bardzo ładne i zabawne, bo chipmunki to niezwykle sympatyczne zwierzaki. Gatunek na zdjęciach poniżej to inny niż ten, który spotykaliśmy na Midweście. Jest w Ameryce Północnej kilka gatunków pręgowców, ale w okolicy Olympus Ridge, na obszarze Olympic National Park spotykany jest pręgowiec olimpijski Neotamias amoenus caurinus, czyli olimpijska forma pręgowca żółtopłowego Neotamias amoenus. Nazwa angielska to Olympic chipmunk. Jest to endemiczny podgatunek tego obszaru. Na zdjęciach widać cechy bardzo charakterystyczne dla tego gatunku:
— wyraźne, kontrastowe czarno-białe pręgi na grzbiecie;
— dobrze zaznaczone pręgi na twarzy;
niewielką, smukłą sylwetkę;
rdzawobrązowe boki;
— puszysty ogon z ciemniejszym zakończeniem;
— mała, smukła sylwetka;
— bardzo kontrastowe czarne i jasne pręgi;
— wyraźne pręgi biegnące od nosa ku oku i dalej na grzbiet;
— skaliste, wysokogórskie siedlisko;
— prawdopodobna strefa subalpejska.
Pręgowce olimpijskie są szczególnie częste w wyższych partiach Olympic National Park, gdzie las przechodzi w subalpejskie łąki.
(Opis na podstawie informacji Perplexity)

To, jak napomknęłam, przywołało do mej starczej pamięci odległe wspomnienia z Midwestu. W South Bend w stanie Indiana występuje pręgowiec amerykański (Tamias striatus), po angielsku eastern chipmunk. Jest to główny, a w praktyce jedyny tamtejszy gatunek i muszę się przyznać, że widok pregowców od razu budzi we mnie wyrzuty sumienia właśnie w odniesieniu do tego gatunku. Dlaczego? No cóż. Zapraszam do następnego wpisu. Już niedługo.
Tu możesz skomentować ten tekst: Komentarze
Najnowsze wpisy na blogu